JAN NOWAK - JEZIORAŃSKI ( 1913 - 2005 )  
 
 
 
 

Jan Nowak - Jeziorański urodził się 3 października 1914 r. (istniała też nieprawdziwa data 13 maja 1913 r. , ktora była podawana w celach konspirancyjnych w czasie wojny) w Warszawie, w rodzinie o tradycjach niepodległościowych. Był krewnym Jana Jeziorańskiego , jednego z przywódców Powstania Styczniowego, straconego razem z Romualdem Trauguttem na stokach Cytadeli Warszawskiej.

Po maturze zdanej w Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Warszawie Jan Jeziorański studiował ekonomię na Uniwersytecie Poznańskim pod opieką naukową prof. Edwarda Taylora. Uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939 r. , następnie działał w Związku Walki Zbrojnej. Został włączony do Akcji "N" prowadzącej dywersję na terenach polskich przyłączonych do Rzeszy i na obszarze samych Niemiec . Od początku 1943 r. był kurierem AK do rządu polskiego w Londynie. Przewoził korespondencję specjalnego znaczenia i poufne raporty . Używane w okresie konspiracji przybrane nazwisko Nowak stało się póżniej równie znane, jak jego własne . Został wysłany do Londynu w celu nawiązania kontaktu między komendantem głównym AK Tadeuszem Borem-Komorowskim, a naczelnym wodzem Kazimierzem Sosnkowskim. Złożył najwyższym władzom polskim w Londynie raport o sytuacji w okupowanym kraju . Spotkał się też z Winstonem Churchillem. Po powrocie do Polski wziął udział w powstaniu warszawskim. W grudniu 1944 r. udało mu się przedostać do Londynu .Tam początkowo pracował w BBC . Od powstania Radia Wolna Europa ( 1949 ) włączył się w jego prace. Od 1952 r. do 1976 r. był dyrektorem Rozgłośni Polskiej RWE. Walczył przeciw cenzurze i monopolowi informacyjnemu władz PRL . Dzięki niemu cały świat dowiadywał się o represjach wobec przeciwników systemu komunistycznego i kościoła katolickiego . Zabiegał o uznanie przez Zachód polskiej granicy na Odrze i Nysie. Po przejściu na emeryturę osiedlił się w USA , mieszkał Waszyngtonie , gdzie włączył się w działalność Kongresu Polonii Amerykańskiej. Za prezydentury Jimmy'ego Cartera był konsultantem Rady Bezpieczeństwa Narodowego . Był także doradcą do spraw Europy Wschodniej w Departamencie Stanu USA.

Od 1989 r. stał się rzecznikiem polskich interesów w Waszyngtonie , często przebywa w Polsce. Od 1996 r. był członkiem Rady Kuratorów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich . Opublikował trzy książki wspomnieniowe: "Kurier z Warszawy", "Wojna w eterze" i "Polska z oddali". W 1995 r. ukazał się wybór jego najciekawszych artykułów z prasy polskiej z lat 1993-95 pt. "Rozmowy o Polsce", zaś w 1999 zbiór tekstów "Polska wczoraj, dziś, jutro". Za zasługi wojenne został odznaczony orderem Virtuti Militari ( 1994 r. ). W 1996 r. został uhonorowany najwyższym cywilnym odznaczeniem amerykańskim - Medalem Wolności. Był doktorem honoris causa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Uniwersytetu Wrocławskiego .

"Swego życia nie zamieniłbym na żadne inne" - powiedział w jednym z ostatnich wywiadów. A bogactwem życiorysu mógłby obdzielić kilka osób.

Kampania wrześniowa, działalność konspiracyjna w AK, kurierskie wyprawy na zachód, Powstanie Warszawskie, BBC, Radio Wolna Europa, Kongres Polonii Amerykańskiej - wszystkie te etapy życia Nowaka- Jeziorańskiego wypełnione były działaniami na rzecz Polski.

"Zawsze czułem, że los mego kraju jest związany z moim" - powtarzał.

Zdzisław Jeziorański ( Jan Nowak to jeden z pseudonimów okupacyjnych; wcześniej posługiwał się pseudonimami "Jan Kwiatkowski" i "Adalbert Kozlowski" ) . Po studiach ekonomicznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pracował jako asystent na tej uczelni.

Brał udział w kampanii wrześniowej, potem zaangażował się w działalność konspiracyjną - był członkiem Związku Walki Zbrojnej i żołnierzem Armii Krajowej. Uczestniczył m.in. w Akcji "N", w ramach której kolportowano wśród Niemców antyhitlerowskie materiały propagandowe w języku niemieckim. W AK poznał swoją późniejszą żonę łączniczkę Jadwigę Wolską "Gretę" ( zmarła w 1999 roku). Jako kurier Komendanta Głównego AK był łącznikiem z londyńskim rządem RP.

Walczył w Powstaniu Warszawskim. Po kapitulacji powstańców przedostał się do Londynu, a po zakończeniu wojny zdecydował się pozostać za granicą. W Londynie od 1948 roku pracował w Radiu BBC, a następnie w Radiu Wolna Europa.

3 maja 1952 roku w siedzibie Radia Wolna Europa w Monachium poprowadził pierwszą audycję w języku polskim. W historycznym przemówieniu mówił m.in., że "nadejdzie jeszcze ten dzień, kiedy jutrzenka swobody zabłyśnie znów nad Warszawą". Później został dyrektorem sekcji polskiej RWE, sprawował tę funkcję do 1976 r.

Następnie zamieszkał w USA, gdzie aktywnie włączył się w życie Polonii. Stał się, m.in. wraz z prof. Zbigniewem Brzezińskim, wytrwałym rzecznikiem spraw polskich. Za prezydentury Jimmy'ego Cartera był konsultantem amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

W USA Nowak-Jeziorański zaangażował się w pomoc dla polskiej opozycji demokratycznej i "Solidarności".

W latach 90. prowadził lobbing na rzecz wejścia Polski do NATO. Dzień ratyfikacji rozszerzenia Sojuszu Nowak-Jeziorański nazwał "najważniejszym dniem w jego życiu". "Dożyłem Polski nie tylko niepodległej, ale i bezpiecznej" - mówił.

Był wieloletnim dyrektorem Kongresu Polonii Amerykańskiej. Zrezygnował z tej funkcji w 1996 r. tłumacząc, że nie może współpracować z prezesem tej organizacji, Edwardem Moskalem. Stało się to po liście Moskala na temat stosunków polsko-żydowskich, w którym bez zasięgnięcia opinii komitetu wykonawczego Kongresu i Polonii Moskal upomniał, w imieniu Amerykanów polskiego pochodzenia, polski rząd za rzekome nadmierne uleganie żądaniom Żydów.

W wyborach prezydenckich w 1995 r. Nowak-Jeziorański poparł Lecha Wałęsę. Został przez niego zaproszony do debaty telewizyjnej z Aleksandrem Kwaśniewskim, któremu wspólnie z Markiem Nowakowskim zadawał pytania.

"Najbardziej obawiam się triumfalizmu dawnego aktywu PZPR" - tak reagował na wiadomość o rysującym się zwycięstwie Kwaśniewskiego. Przed wyborami przekonywał, że jego wybór na prezydenta utrudni wejście Polski do NATO. Po latach zweryfikował swoje stanowisko. "Kiedyś miałem do niego dużo nieufności z uwagi na jego przeszłość; dziś uważam, że jego rola jest bardzo konstruktywna" - mówił już po powrocie na stałe do Polski.

W kwietniu 2001 roku Edward Moskal zasugerował, że Nowak- Jeziorański w czasie wojny kolaborował z hitlerowskimi Niemcami. Jego wypowiedź ostro potępiono zarówno Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Na oświadczenie ostro zareagował m.in. były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Zbigniew Brzeziński.

Po raz pierwszy po wojnie Nowak-Jeziorański przyjechał do Polski w sierpniu 1989 r. na zaproszenie Lecha Wałęsy. Potem już regularnie przyjeżdżał do kraju.

Na stałe powrócił 21 lipca 2002 roku.

"Przychodzi moment, kiedy nie wolno patrzeć na kraj z oddali; dlatego postanowiłem patrzeć na Polskę z bliska" - powiedział po przylocie na lotnisku Okęcie, nawiązując w ten sposób do swojej książki "Polska z oddali". Zamieszkał w Warszawie.

Nowak-Jeziorański aktywnie włączył się w życie kraju: komentował wydarzenia polityczne, zaangażował się w promowanie integracji Polski z Unią Europejską i rozwijanie kontaktów z naszymi wschodnimi sąsiadami. Stał się autorytetem moralnym dla wielu Polaków.

W grudniu 2002 roku na dzień przed finałem negocjacji z UE powiedział, że gdyby Polska pozostała poza Unią, to prędzej czy później utraciłaby niepodległość. Był przekonany, że nie ma alternatywy dla integracji Polski z Unią.

Nawoływał do wzięcia udziału w referendum akcesyjnym w czerwcu 2003 r. i głosowania za integracją. Sam jako pierwszy stawił się w swoim lokalu wyborczym. Mówił, że to jest najważniejsze głosowanie w jego życiu, bo "przesądzi o kierunku i rozwoju gospodarczym Polski może na stulecia".

Zabrał głos w debacie jaka rozgorzała na tle zaangażowania się Polski po stronie USA w konflikcie irackim. Według niego, samo wysłanie polskich wojsk do Iraku "było błędem", ale kiedy już do tego doszło, Polska - jego zdaniem - powinna stanowczo domagać się od Waszyngtonu konkretnych korzyści w zamian za militarną pomoc w Iraku.

W rozmowie opublikowanej w styczniowym numerze "Polityki" mówił m.in: "Jest dla mnie nie do przyjęcia, że Polska ma do tej wojny dokładać ze swoich niesłychanie ograniczonych funduszy. Nie stać nas na wydanie z początku 25 milionów dolarów, a później prawdopodobnie znacznie większej kwoty, kiedy sami przechodzimy okres niesłychanego ubóstwa środków".

Gdy pojawiły się sondaże wskazujące, że największe szanse w wyborach prezydenckich ma Jolanta Kwaśniewska ocenił, że jest to osoba bez doświadczenia politycznego i zgłoszenie jej jako kandydata na prezydenta mogłoby sprawić wrażenie, że Polska jest krajem "operetkowym, niepoważnym".

Nowak-Jeziorański założył fundację Kolegium Europy Wschodniej, która zorganizowała Wschodnią Szkołę Zimową. Pierwsze zajęcia ruszyły w marcu 2004, a uczestniczy w nich 30 studentów z krajów byłego bloku komunistycznego piszących prace magisterskie związane z tematyką Europy Wschodniej.

Był rzecznikiem zaktywizowania polskiej polityki wobec Białorusi. Uważał, że "Polska powinna przesunąć Białoruś na wyższe miejsce na liście swoich priorytetów". Jego zdaniem "spisanie tego kraju na straty", co - miał wrażenie - "odbyło się na Zachodzie w ostatnim czasie, grozi powrotem Białorusi w granice Rosji, sukcesora Związku Radzieckiego, a to z kolei byłoby fatalne w skutkach z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski i pokoju".

Zaproponował utworzenie polskiego Radia Wolna Europa dla Białorusi. Według niego, taką rolę mogłoby spełniać zagrożone z powodów finansowych białoruskie Radio Racja z Białegostoku.

W listopadzie 2002 r. prezydent Litwy Valdas Adamkus uhonorował go obywatelstwem litewskim, w uznaniu jego zasług we wspieraniu Litwy w dążeniu do NATO.

Nowak-Jeziorański patronował, obok m.in. prof. Władysława Bartoszewskiego, powołanej w marcu 2002 r. Fundacji Centrum Twórczości Narodowej, która wspiera zdolnych, niezamożnych twórców, młodzież dotkniętą problemem bezrobocia i poczuciem beznadziejności.

Był wśród intelektualistów, którzy zwrócili się z do prymasa Polski o interwencję w sprawie rozpowszechniania antysemickich publikacji w księgarni znajdującej się w podziemiu jednego z warszawskich kościołów.

Należał do grupy ponad 100 przedstawicieli świata nauki, kultury oraz dziennikarzy, którzy jesienią 2003 r. podpisali się pod listem otwartym, stającym w obronie polskich postulatów dotyczących przyszłej konstytucji europejskiej - zachowania nicejskiego systemu głosowania w Radzie UE oraz odwołania się w preambule konstytucji do tradycji chrześcijańskiej.

Nowak-Jeziorański odznaczony został m.in. krzyżem Virtuti Militari i Orderem Orła Białego. Odznaczono go także najwyższym odznaczeniem Litwy. Był honorowym obywatelem m.in. Poznania, Wrocławia i Gdańska i Gdyni. Został też nagrodzony przez College of Democracy za szczególne zasługi w walce o demokrację w Polsce. Otrzymał "Medal Wolności" od prezydenta USA. Był też doktorem honoris causa m.in. uniwersytetów Jagiellońskiego, Warszawskiego i Wrocławskiego.

Otrzymał wiele nagród dziennikarskich, m. in Nagrodę Kisiela w kategorii publicystów, Złoty Mikrofon przyznawany przez Polskie Radio twórcom audycji emitowanych przez publiczną radiofonię, Diamentowy Mikrofon - nagrodę Polskiego Radia dla najwybitniejszych postaci radiowych.

Otrzymał tytuł "Człowieka Pojednania 2002", nadany przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów. Uhonorowany został też nagrodą im. Ksawerego Pruszyńskiego za reportaż literacki i eseistykę. W 2001 r. był nominowany do pierwszej edycji nagrody im. J Giedroycia, a w 2003 r. otrzymał Super Wiktora nagrodę przyznawaną za całokształt dokonań najwybitniejszym telewizyjnym postaciom. Był też honorowym członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Napisał kilka książek, m.in. "Kurier z Warszawy", "Wojna w eterze", "Polska z oddali", "W poszukiwaniu nadziei" i "Rozmowy o Polsce", "Fakty, wydarzenia, opinie".

W jednym z wywiadów ( dla "Gazety Wyborczej" ) Nowak-Jeziorański powiedział, że nie zrobił kariery i materialnie nie dorobił się. W USA mieszkał w domku z ogrodem; w Polsce zamieszkał w bloku. Miał zbiór obrazów malarzy polskich i kolekcję starych zegarów.

"Jednak swego życia - takiego, jak ono było - nie zmieniłbym na żadne inne" - powiedział Teresie Torańskiej.

Zmarł po 23.00 z czwartku na piątek 20 stycznia 2005 r. w szpitalu im. prof. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej, w Warszawie, w wieku 90 lat.

Msza w intencji zmarłego rozpoczęła się w Archikatedrze św. Jana na warszawskiej Starówce o godzinie 10.00 w dniu 26 stycznia 2005r.

Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył prymas Polski Kardynał Józef Glemp. Homilię wygłosił metropolita lubelski abp. Józef Życiński.

W nabożeństwie uczestniczyli: prezydent Aleksander Kwaśniewski, premier Marek Belka, b. prezydent Lech Wałęsa, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, minister spraw wewnętrznych i administracji Ryszard Kalisz, prezydent Warszawy Lech Kaczyński oraz inni przedstawiciele władz, krewni, przyjaciele, intelektualiści, kombatanci i licznie zebrani warszawiacy.

Ciało Jana Nowaka-Jeziorańskiego, zgodnie z jego ostatnią wolą, spoczeło w grobie rodzinnym na Starych Powązkach. Zostało złożone w trumnie pierwotnie przeznaczonej dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, którego szczątki miano w niej pochować w kraju na początku lat 90. XX wieku. Zamek Królewski w Warszawie przekazał tę trumnę władzom stolicy, te zaś postanowiły, że spocznie w niej ciało "Kuriera z Warszawy". Nowak-Jeziorański był wielkim orędownikiem powrotu prochów ostatniego króla Polski do kraju.

Pochowany został z honorami w Warszawie na Starych Powązkach o godzinie 12.00, w środę 26 stycznia 2005r. .

 
 
 
  ALL RIGHTS RESERVED © CREATED 1999.11.12 by Knop Piotr